Zmiany w Allegro

Jak już pewnie zdążyłeś zauważyć w Allegro (zwłaszcza w wyglądzie samych aukcji) dużo się ostatnio pozmieniało. Część na lepsze, ale niestety część na gorsze.

Widać że Allegro na siłę próbuje „uszczęśliwiać” swoich użytkowników powodując tym samym w niektórych sprawach niezłe spustoszenie. Jestem fanem wprowadzania zmian, ale powoli i rozważnie. To jak z prawem gospodarczym, im mniej pochopnych zmian tym gospodarka stabilniejsza. To co zrobiło Allegro trochę mnie zszokowało – jestem starym wyjadaczem, a zaczynam się gubić co więcej kilka fajnych „tricków” które używałem teraz są bezużyteczne. Szkoda.

Nie od dziś wiadomo, że wielkie A przebardzo dba o kupujących, a o sprzedających to już niebardzo, w końcu sprzedawca sobie poradzi – musi bo inaczej firma mu padnie.

Jako, że mam mało czasu, to nie będę się rozpisywał o wszystkich zmianach (zresztą jako wprawny allegrowicz dokładnie wiesz co i gdzie pozmieniali). Postanowiłem natomiast napisać jak obejść niektóre zmiany.

Pamiętasz mój wpis o tym, że kupujący kupują tam gdzie ktoś już kupił?
Ot i Allegro schrzaniło tą fajną zasadę ukrywając listę osób które zalicytowały/zakupiły w danej aukcji. Lista ta ukryta jest w 2 lub 3 zakładce i użytkownik musi kliknąć by ją zobaczyć, a powszechnie wiadomo klik więcej dla kupującego to kupujący o kilk dalej od zakupu.

Ale, nie martw się, można temu zaradzić i choć trochę złagodzić skutki zmian wielkiego A.
Wystarczy zrobić screen osób które kupiły w poprzedniej aukcji (im więcej tym lepiej) i wstawić taką grafikę w opis aukcji na samym dole, na wzór starego układu aukcji.
Oczywiście z dopiskiem „Allegrowicze którzy kupli ten produkt w poprzedniej aukcji”
Przykład takiego zastosowania:

Praktyka taka jest stosowana już od dawna i ma wpływ psychologiczny na kupującego. Niestety ma kilka minusów np. co jakiś czas trzeba edytować opis aukcji zmiatając tenże obrazek by opis by aktualny. Czyli powiedzmy co 1 miesiąc trzeba pogrzebać w opisach aukcji.

Podsumowując:

Allegro rzuca nam kłody pod nogi (nie wiem za co, za mało im płacimy jako sprzedawcy?) a naszym zadaniem jest z tych kłód zrobić sobie tratwę by przepłynąć jezioro konkurencji i dotrzeć do brzegu który się nazywa skuteczna sprzedaż.

Piszcie w komentarzach które zmiany was wkurzają najbardziej, może uda mi się podpowiedzieć jak te zmiany obejść.

Pozdrawiam,
Marcin

P.S. Wiecie, że Aplon.pl ma nowego właściciela? :)


2 Comments

  • wojtek

    23 grudnia 2011

    Ciekawe, co do owczego pędu masz racje nie mniej jednak allegro dalej tylko i wyłącznie jest statystyką przynajmniej przy większości produktów które ciężko porównać.

  • Ernest

    24 lutego 2012

    Zgadzam się z kolegą. Allegro tylko utrudnia sprzedaż a nie stara się o jej poprawę – zauważyłem u siebie niższą sprzedaż i mniejsze zainteresowanie.
    Naturalnie że styczeń i luty jest gorszym lub najgorszym miesiącem w skali całego roku sprzedaży lecz i tak jest bardzo krucho ,ponieważ nie sprzedaje się tak dobrze towar jak kiedyś.
    Jeszcze niespełna rok temu sprzedaż miałem znakomitą były plany rozwiniecia interesu na większą skalę, urozmaicenia Szablonów ,strona internetowa, banery reklamowe wszystko po to zeby zwiekszać sprzedaż aż tu nagle krach !! a teraz powstaje wielkie jedno dno . Ludzie przestają kupować zaczynają oszczędzać tak jak my wszyscy .

Dodaj komentarz

6 + 2 =