Skip to content

Jak sprzedawać skutecznie – aukcje z licytacją

20 lipca 2010
autor: Marcin Majzner

Najłatwiej odpowiada się na pytania, najłatwiej wtedy pomóc.
Próba pisania szkoleń z dziedziny sprzedaży allegro po kilku akapitach zamienia się w nudny bełkot teorii i wskazówek, a przecież temat jest interesujący i powinien wzbudzać emocje, zwłaszcza, że dotyczy Twoich pieniędzy. Pieniędzy jakie zarabiasz, a raczej jakie powinieneś zarobić na allegro.

Wracając do wątku, ostatnio rozmawiałem z koleżanką na temat sprzedaży z licytacją.
Opowiedziała mi, że wyprzedaje „rzeczy z szafy” i ma problem ze swoją ulubioną, nie noszoną sukienką. Otóż wystawiała aukcję już czterokrotnie, za każdym razem bezowocnie co ją zmuszało do obniżania ceny minimalnej w każdej kolejnej aukcji.

Koleżanka popełniła pierwszy błąd nadając licytacji cenę minimalną – bo przecież kto chce licytować w aukcji wiedząc, że i tak nie wygra po cenie niższej niż „opłacalna”.
Urok licytacji to możliwość kupna poniżej kosztów (często okazuje się ze licytujący mając to przeświadczenie w rzeczywistości słono przepłacił), żeby cena zakupu była jak najniższa, np łódź motorowa za 1 PLN lub samochód jeep za 20 tyś PLN… lub coś w tym stylu.

Pierwsza rada, chcesz sprzedawać z licytacją to muszą być emocje. Jak licytacja to wyłącznie od złotówki, a jak chcesz konkretną ceną to opcja „kup teraz” jest dla Ciebie, nie ma nic pomiędzy bo traci się skuteczność.

„… ale przecież ja nie chcę sprzedać za mniej niż 40 PLN” – odpowiedziała koleżanka.

I nie musisz !

Podobno jest na to sposób o którym słyszałem i nigdy go nie używałem i nie polecam go nikomu bo tak się nie robi … ale słyszałem, że możesz poprosić kogoś znajomego, najlepiej z innego miasta, żeby zalicytował w Twojej aukcji już na samym początku, i podał cenę która Cię interesuje,(tylko broń boże nie rób tego ze swojego komputera lub z komputera z którego kiedykolwiek korzystałeś, allegro po IP zbanuje oba konta!).
Skoro Twój znajomy podał określoną przez Ciebie cenę to nikt inny aukcji nie wygra, a znajomemu sukienki wysyłać nie musisz, dzięki temu znajomy otrzyma od Ciebie pozytywny komentarz, a Ty otrzymujesz aukcję która jest od 1 PLN, natomiast ludzie sobie pomyślą:

„Wow taka fajna sukienka nie noszona już za złotówkę, w dodatku już ktoś zalicytował znaczy że się opłaca…”

Ale przypominam, nie zachęcam nie polecam bo to nieładnie tak robić, a przecież my jesteśmy ładni.

Druga zasada brzmi: jeśli nikt nie licytuje, to nikt nie licytuje. Czyli póki pierwsza osoba nie zalicytuje następne się „krępują”.
Miałem to wielokrotnie, atrakcyjny towar przez 13 dni spokój , walka zaczęła się pod koniec trwania aukcji dopiero jak pierwsza osoba się przemogła to posypały się oferty.
W związku z tym, dlaczego nie rozpocząć walki już pierwszego dnia sposobem którego nie polecam powyżej.
Przez 14 dni może wiele się wydarzyć.

Zaobserwowałem, że ta sama aukcja (z licytacją czy kup teraz) w przypadku gdy miała przynajmniej jedną ofertę sprzedaży od początku, w efekcie miała ponad dwukrotnie większą oglądalność, a przecież towar ten sam, kategoria ta sama i opis aukcji też ten sam.
W takich przypadkach działa zasada :

„Interesuje nas to co już kupili inni, bo skoro w aukcji nikt jeszcze nie kupił znaczy, że coś jest nie tak z towarem”

Pamiętaj, aukcje wystawiamy na 14 dni (tylko w niektórych przypadkach możesz wystawić na krótszy termin), za wystawienie aukcji płacisz, więc płać za jak najdłuższy czas, dzięki temu zyskasz więcej, więcej czasu, więcej ludzi będzie miało dostęp do Twojej aukcji.

Podsumowując: aukcje wystawiaj na 14 dni, zawsze od 1 PLN tylko wtedy możesz osiągnąć wyższe ceny, bo przy licytacji zdrowy rozsądek idzie na bok, a do głosu do chodzi chęć posiadania.

Sprawdziłem to osobiście gdy sprzedawałem skuter wart około 1800 PLN, gdy wystawiłem go od złotówki cena zakończyła się na 2455 PLN, w aukcji wzięło udział około 30 osób, liczba odsłon przekroczyła 10 tyś … to chyba dobry przykład.

I na koniec złota myśl, jest jedna zasada, która się sprawdza:

”zawsze możesz zarobić więcej”

Więcej niż dotychczas, więcej niż konkurencja, wystarczy mądrze używać narzędzie jakim jest allegro i lawirować między zasadami, a zakazami.
Znam przynajmniej kilka osób które na allegro przekroczyły próg 50 tyś PLN obrotu miesięcznie przy 20-40 % marżach … czyli się da.

Na koniec, jeżeli macie jakieś pytania dotyczące skutecznej sprzedaży allegro piszcie w komentarzach, odpowiem.

13 Komentarzy napisz komentarz →
  1. krucafux permalink
    21 lipca 2010

    Mam pytanie. Takie podbijanie aukcji (NIEetyczne i ktorego NIEpolecasz) gdyby odbylo sie z tego samego komputera (to samo IP) szybko zostało by wykryte przez allegro i grozi blokadą konta.
    Czy nie należy wspomnieć jeszcze że utratę konta można zafundować sobie poprzez wzajemne podbijanie aukcji? A wiec jesli znajomy X uczestniczy w Twoich aukcjach to nie powinienes uczestniczyc w jego?

  2. Miet permalink
    21 lipca 2010

    Warto też wspomnieć w tym kontekście o wczorajszych zmianach na Allegro:
    „Hity sprzedaży na górze list w wybranych kategoriach”
    http://allegro.pl/announce.php#11989

  3. 22 lipca 2010

    „Czy nie należy wspomnieć jeszcze że utratę konta można zafundować sobie poprzez wzajemne podbijanie aukcji?”

    nie jestem pewien czy za coś takiego jest ban, ale po co ryzykować, słyszałem że używać należy użytkowników z innych miast którzy nie prowadzą sprzedaży, wtedy jest to nie do wykrycia.

    „Warto też wspomnieć w tym kontekście o wczorajszych zmianach na Allegro:
    „Hity sprzedaży na górze list w wybranych kategoriach””

    To tylko potwierdza jak skuteczny jest sposób którego nie należy stosować …
    wystarczy poprosić 5 osob o zalicytowanie i jesteś na samej górze, co się przekłada na skuteczniejszą sprzedaż BRAWO DLA ALLEGRO

  4. Sebeq permalink
    4 sierpnia 2010

    Świetny pomysł z tym blogiem. Zdarzyło mi się już co nieco sprzedawać na allegro jednak wszystkie aukcje dotyczyły rzeczy które walały się po domu. Ale od jakiegoś czasu myślałem, żeby spróbować pohandlować czymś konkretnie. :)

    Licytacja od złotówki to podstawa, trzeba tylko się przełamać i zaryzykować. Kiedyś znalazłem w lumpeksie oryginalną kurtkę pewnej znanej firmy w idealnym stanie, kosztowała mnie 30zł poszła na allegro za 400zł (czterysta) xD

    Dlatego pierwsze i chyba najważniejsze pytanie. Najpierw handel „na czarno” i jak wyjdzie rejestrować firmę czy też popróbować „legalnie”? Bo słyszałem plotki, że skarbówka nie śpi i czasem są kontrole na allegro :/

  5. Arab permalink
    25 sierpnia 2010

    Od lipca tego roku urząd kontroli skarbowej posiada uprawnienia do żądania od allegro dostępu do danych osobowych użytkowników „dużo” handlujących w tym serwisie.

  6. 25 sierpnia 2010

    Prawda jest taka że 30 – 40 % sprzedawców na allegro sprzedaje niezgodnie z polskim prawem skarbowym, nie odprowadza stosownych podatków itp (to i tak nieźle bo jakiś czas temu było ich ponad 60%)
    Skarbówka za allegro bierze się sporadycznie jak polska policja za walkę z piractwem, raz na jakiś czas zrobią nalot, biorąc pod uwagę skalę to bardzo nikłe działania,

    Osobiście radzę sprzedawać legalnie, (wg polskiego prawa możesz sprzedawać używane rzeczy do wartości 1,5 tyś pln miesięcznie bez rejestracji działalności i bez podatków).
    Wiem też że duża część polskich biznesów gdyby miała powstać od zarejestrowania działalności pewnie nigdy by nie urosła, niestety tak skonstruowane jest prawo że działalność rejestruje się dopiero wtedy gdy ma się na to pieniądze i gwarancję powodzenia.

  7. Tomek permalink
    7 listopada 2010

    Pomysł moim zdaniem bardzo dobry. Pojawia się tylko problem przy dużej liczbie wystawionych aukcji.

    Masz może jakieś doświadczenia czy zdarza się blokowanie kont gdy jeden użytkownik bierze udział w moich aukcjach kilka razy. W sytuacji gdy wystawiam regularnie > kilkanaście aukcji ciężko znaleźć aż tylu unikalnych znajomych do rozpoczęcia licytacji, więc musieliby się co jakiś czas powtarzać.

  8. Sylvo permalink
    27 marca 2011

    Cześc Marcin,
    chciałem sie dyskretnie przypomnieć w sprawie komentarza od Tomka. Mnie również to intryguje…

  9. 28 marca 2011

    jeżeli znajdziesz 5 znajomych z innego miasta niż Twoje i nigdy nie będziesz wchodził na allegro z ich komputerów (chodzi o ip przy logowaniu)
    to nie ma takiej możliwości żeby allegro to wyłapało, przecież w praktyce możesz mieć stałych klientów którzy zaopatrują się u Ciebie co tydzień :)
    oczywiście nie powinieneś się do allegro zgłaszać o zwrot prowizji od tej transakcji za każdym razem bo to może być podejrzane :)

  10. Maja permalink
    1 maja 2011

    Jak to jest – że sprzedaję konkretna rzecz np. za 50 zł – konkurencja za 70 i ta droższa sie sprzedaje a moja nie. Pozytywów mam więcej, zero negatywów i piekny szablon i aukcje z doskonałym i sporym opisem i zdjęciami. tego pojąc nie mogę. Teraz sprzedaję art. dziecięce najtaniej!! Zero zł wysyłka a i tak ludzie kupują u innych więcej.

  11. Krzychu permalink
    3 czerwca 2011

    Wystaw w takim razie jedną aukcje za 90 zł ;p Mówię to trochę żartem, ale sam bym spróbował.

  12. 3 czerwca 2011

    @Maja Krzychu ma rację,
    a to, że sprzedajesz najtaniej nie znaczy, że sprzedasz najwięcej
    synonimem słowa najtaniej jest słowo – najgorzej,
    bo czy kupiłabyś oryginalne perfumy dolce &gabana za 10 pln ?
    za niska cena powoduje u nas alarm: „coś jest nie tak z towarem bo tak tanio”

    wystaw to samo drożej i sprawdz efekt,
    być może konkurencja sprzedaje więcej bo dodatkowo przekierowywuje na aukcje swój ruch z zewnątrz np z wypozycjonowanej strony www

    sprawdź w googlu konkurencję i zadzwoń do nich jako klient :)
    informacja to $

  13. dzidka permalink
    23 czerwca 2011

    no tak,stosuje się do porad Marcina i zaczęłam sprzedaż od 1 zł. a ludzie obserwują narazie nie licytują :(

Napisz komentarz

RSS